Kiedy były Szwedy

Kiedy były Szwedy Do dechy Dariusz Chajewski
Niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych bada możliwość zwrotu dokumentów, które obecnie znajdują się w Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz w Berlinie. Wśród nich jest m.in. oryginał polsko-krzyżackiego traktatu pokojowego z 1422 r.  Ten prawdziwy archiwistyczny diament  przechowywany był w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie aż do momentu jego zrabowania w 1941 r.

„Ministerstwo bada możliwość”. Rozczulają mnie takie stwierdzenia. Zwiedzając rozmaite zagraniczne muzea, podziwiamy ich bogactwo i jednocześnie dostrzegamy, jak wielkie luki mają nasze placówki muzealne. Nie, to nie znaczy, że w tych okresach nie istniała polska kultura, sztuka, piśmiennictwo. Tylko nagminne maszerowały przez nasz kraj obce armie. I tylko w teorii stare demokracje, tak o sobie mówią obywatele kilku unijnych krajów, wstydzą się mrocznych kart swojej historii i brzydzą grabieżą. O ironio! W przeszłości na większą skalę zrabowane skarby oddała nam tylko sowiecka Rosja. Po zwycięstwie w 1920 roku, w ryskim traktacie pokojowym, przewidziano zwrot wszelkich bibliotek i księgozbiorów, archiwów, dzieł sztuki, zabytków i przedmiotów o wartości artystycznej zabranych i wywiezionych z terytorium Rzeczypospolitej od 1772 r. W ramach tej akcji wróciło wiele zabytków, m.in. arrasy, „Bitwa pod Grunwaldem” i słynny Szczerbiec. Ale to i tak była mizerna część rosyjskich łupów.

A demokratyczni Szwedzi? Brązowe lwy sprzed warszawskiego pałacu Kazanowskich, zdobiące dziś rezydencję królewską w Sztokholmie, zbiory biblioteki warmińskiej, księgozbiór z Fromborka z dziełami Mikołaja Kopernika, przechowywane dziś w bibliotece uniwersyteckiej w Uppsali, obrazy, rzeźby… Tak, sentencja o Francuzach i widelcu, jako mierniku dawnej kultury narodów pasowałaby do ówczesnych poziomów Polski i Szwecji, która była krajem łupieżców. Teoretycznie te skarby powinny do nas wrócić. W traktacie oliwskim Skandynawowie zobowiązali się zwrócić część z nich nie później niż w ciągu trzech miesięcy od chwili ratyfikacji traktatu. Był rok 1660.

Dziś Szwedzi nie widzą problemu. Tymczasem mniej więcej rok temu ich rząd zdecydował o zwrocie Boliwii oraz Nigerii ponad stu zabytków kultury, które w „nieetyczny sposób” trafiły do szwedzkich muzeów…

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.