Nauka gry w golfa, zabawa, integracja i … ważna misja

Nauka gry w golfa, zabawa, integracja i … ważna misja Jeden z rodzinnych pikników organizowanych przez Urząd Marszałkowski.
Czy rodzicielstwo można rozpocząć od nowa? Czy rodzinę da się zbudować z miłości i decyzji, a nie tylko więzów krwi? O tym, jak ważne jest wspólne spędzanie czasu, budowanie relacji i odwaga, by przyjąć dziecko do swojego życia, rozmawiamy z Moniką Wysocką, kierowniczką Ośrodka Adopcyjnego w Gorzowie Wielkopolskim. Pretekstem do rozmowy jest wyjątkowy, dwudniowy festyn rodzinny, który już w piątek odbędzie się na polu golfowym w Gorzowie – wydarzenie otwarte dla wszystkich, ale z ważnym przesłaniem dla rodzin adopcyjnych.

Zapowiadamy dziś wyjątkowe wydarzenie, które odbędzie się już w najbliższy piątek. Proszę powiedzieć, do kogo jest ono skierowane i czy to wydarzenie jednodniowe, czy rozbite na dwa dni?

Monika Wysocka:
To wydarzenie będzie trwało dwa dni. Pierwszy dzień – 23 maja – to festyn rodzinny otwarty dla wszystkich mieszkańców Województwa Lubuskiego. Serdecznie zaprasza na niego pan marszałek województwa, Marcin Jabłoński. Chcemy zintegrować wszystkie rodziny – i te z Gorzowa, i z całego regionu – aby mogły wspólnie, z dziećmi, spędzić miło czas. Festyn odbędzie się od godziny 16:00 do 20:00.

LCI:
A gdzie dokładnie?

Monika Wysocka:
Na polu golfowym w Gorzowie Wielkopolskim – Zawarcie. To piękna sceneria, w której dzieci i rodzice będą mogli skorzystać z wielu atrakcji – będą animatorzy, warsztaty, zajęcia edukacyjne, a nawet nauka gry w golfa. Chcemy, aby dzieci mogły spróbować czegoś nowego – może odkryją w sobie pasję do tego sportu.

LCI:
Czyli każdy może przyjść?

Monika Wysocka:
Tak, piątkowe wydarzenie jest otwarte dla wszystkich. Serdecznie zapraszamy całe rodziny – od godziny 16:00 na pole golfowe Zawarcie.

LCI:
A sobota?

Monika Wysocka:
To już wydarzenie skierowane konkretnie do rodzin adopcyjnych. Od 11:00 do 15:00, również na polu golfowym. Chcemy stworzyć przestrzeń do spotkania, rozmów, wymiany doświadczeń, wspólnej zabawy, ale też okazji do rozmowy z pracownikami ośrodka.

LCI:
To bardzo ważne, bo to wydarzenie nie jest tylko zabawą, ale też przypomnieniem, jak istotne jest wspólne spędzanie czasu z dzieckiem. Z doświadczenia w poradni psychologiczno-pedagogicznej wie Pani, że wielu rodzicom brakuje kompetencji albo po prostu czasu.

Monika Wysocka:
Dokładnie. Dziś największym wyzwaniem jest właśnie znalezienie czasu. A to przecież on buduje relacje – wspólna zabawa, bliskość, bycie tu i teraz. Chcemy pokazać, jak wielką wartością jest wspólne spędzanie czasu i jak bardzo integruje to rodzinę.

LCI:
Coraz częściej mówi się, że rodziców trzeba uczyć, jak spędzać czas z dziećmi. Pani się z tym spotyka?

Monika Wysocka:
Tak. Technologia nas pochłania – dorosłych i dzieci. A my chcemy zachęcać do bycia razem, do rozmów, zabawy, do bycia uważnym na siebie nawzajem – bez telefonów i gier.

LCI:
Drugi dzień to też szansa dla rodzin adopcyjnych, by się wzajemnie spotkać, prawda?

Monika Wysocka:
Tak. To okazja, by porozmawiać z innymi rodzinami, które przeszły podobne etapy, podzielić się doświadczeniami, radością, ale też zadać pytania. To daje siłę i poczucie wspólnoty – że nie jesteśmy sami. I to bardzo wzmacnia.

LCI:
Jak wygląda dziś sytuacja adopcyjna w Gorzowie?

Monika Wysocka:
Jesteśmy tuż przed rozpoczęciem nowego cyklu szkoleń dla kandydatów do przysposobienia dziecka. Mamy dobrą grupę, ale wciąż czekamy na kolejne osoby. Jeśli ktoś rozważa adopcję, zapraszamy do kontaktu – telefonicznego lub osobistego.

LCI:
I przypominamy: pierwszy krok to rozmowa.

Monika Wysocka:
Dokładnie. Ta pierwsza rozmowa często daje siłę i odwagę, by rozpocząć proces. A my towarzyszymy rodzinom na każdym jego etapie – udzielamy wsparcia, porad, pomocy.

LCI:
Bo po adopcji pojawiają się te same problemy, które mają rodziny biologiczne.

Monika Wysocka:
Dokładnie tak. I rodzice adopcyjni często są bardzo świadomi, że potrzebują wsparcia i się po nie zgłaszają. To jest ich siła.

LCI:
Adopcja to jedna z najważniejszych decyzji w życiu.

Monika Wysocka:
To wielka misja – wychowanie dziecka. Ale też ogromna radość i spełnienie. Ostatnio jedna mama powiedziała mi: „Teraz czuję, że nasza rodzina jest pełna.” I tego uczucia pełni serdecznie wszystkim życzę.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.