Od 35 lat rządzimy się sami. No, może nie do końca

Od 35 lat rządzimy się sami. No, może nie do końca
Dzień Samorządu Terytorialnego obchodzony jest 27 maja i upamiętnia pierwsze wolne wybory samorządowe w Polsce, które odbyły się właśnie tego dnia w 1990 roku. Doprowadziło to decentralizacji władzy i odrodzenia polskiej samorządności. Dzień ten przypomina o znaczeniu lokalnej demokracji i samorządności dla rozwoju kraju.

Samorząd terytorialny funkcjonował w naszym kraju do 1950 roku, kiedy został zastąpiony przez rady narodowe. 8 marca 1990 Sejm uchwalił serię ustaw przygotowujących reformę samorządową oraz ordynację wyborczą. W gminach do 40 tys. Mieszkańców radnych wybierano w okręgach jednomandatowych, a w większych na zasadzie proporcjonalności. Nawiasem mówiąc, kształt ordynacji był przedmiotem sporu pomiędzy Obywatelskim Klubem Parlamentarnym, który lansował system większościowy, a pozostała częścią parlamentu opowiadającymi się za ordynacją proporcjonalną.

Szczebel po szczeblu

O 52 037 miejsc w 2383 radach rywalizowało 147 389 kandydatów. Uprawnionych do głosowania było 26 925 267, frekwencja wyniosła 42,27 proc. Był to wynik słabszy niż w elekcji do Sejmu „kontraktowego” w czerwcu 1989 r., gdy w pierwszej turze do urn poszło 62 proc. wyborców. Obóz Solidarności uzyskał 47 proc. głosów, PSL 6,5 proc., Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej i Konfederacja Polski Niepodległej poniżej 1 proc. Kandydaci niezrzeszeni zdobyli aż 39 proc.

Od 35 lat rządzimy się sami. No, może nie do końca

Sposób agitacji nie zmienił się zanadto. Fot. „Brama Grodzka – Teatr NN”

Reforma samorządowa z roku 1990 była pierwszym etapem rewolucji. Kolejny został wprowadzony 1 stycznia 1999 r. Polegał na stworzeniu dwóch dodatkowych szczebli samorządu – powiatów i samorządowych województw. Tych ostatnich miało być od tego momentu nie 49, ale 16. Powstały samorządy wojewódzkie i powiatowe. W 2002 r. po raz pierwszy wybory samorządowe obejmowały również bezpośrednie głosowanie na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Rola i znaczenie samorządów zmieniały się na przestrzeni 30 lat ich istnienia. Decydowały o tym zmiany w UE, a także przemiany wewnętrzne, jakie przechodziła Polska. Regiony przez te 25 lat dojrzały i stały się ważnymi ośrodkami polityki rozwoju i planowania strategicznego. Znaczne osłabienie przyniosły rządy PiS, które rok po roku odbudowywał tzw. Polskę resortową, czyli prowadziły politykę centralizacji. Jednocześnie na samorządy przerzucano koszty w najbardziej newralgicznych sferach usług publicznych, czyli edukacji i ochrony zdrowia.

Tradycja zobowiązuje

A teraz nieco bardziej odległej historii. Czy wiecie, że Polska ma jedną z najdłuższych w Europie tradycji samorządu terytorialnego? Od późnego średniowiecza kształtował się skomplikowany system urzędów lokalnych oraz szlacheckich sejmików, pełniących również kluczową rolę w funkcjonowaniu całej struktury władzy w Rzeczypospolitej. Rola samorządu rosła zwłaszcza w chwilach słabości władzy centralnej i niszczących wojen. W czasie panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego reformowano archaiczny system samorządu miejskiego, a schyłku istnienia RP Sejm Wielki uchwalił Prawo o miastach, które gwarantowało mieszkańcom miast wybór rad, burmistrzów oraz prezydentów. 27 listopada 1918 r. Józef Piłsudski wydał tymczasowy dekret o utworzeniu samorządu gminnego…

Od 35 lat rządzimy się sami. No, może nie do końca

„27 maja 1990 roku, po raz pierwszy wybraliśmy swoich przedstawicieli do rad gminnych. Stało się to możliwe dzięki przyjętej ustawie z 8 marca o samorządzie terytorialnym. Polacy odzyskali prawo współdecydowania o swoich małych ojczyznach. Transformacja ustrojowa w wydaniu samorządowym to najlepsze narzędzie decyzyjne na lokalnym podwórku. To decyzje podejmowane dla ludzi i w obronie ich życiowych interesów. Bardzo się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tych wszystkich wydarzeniach związanych z przemianami po roku 1989. Z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego: Wszystkim samorządowcom życzę udanej pracy na rzecz lokalnej społeczności!”

Marcin Jabłoński, marszałek woj. lubuskiego
Od 35 lat rządzimy się sami. No, może nie do końca
Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.