Polska Strefa Inwestycji Gorzów wyraźnie przegrała z Polskim Cukrem Lublin w trzecim meczu półfinału ekstraklasy koszykarek. Zabrakło kontuzjowanych Tilbe Senyurek, Zoe Wadoux i Karoliny Matkowskiej… A także punktów Alanny Smith.
Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Polska Strefa Inwestycji Enea Gorzów 76:60 (15:21, 19:16, 22:14, 20:9) – stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 2:1
Polski Cukier AZS UMCS: Taylor 23 (9/14 za dwa, 7 zbiórek), Stanacev 13 (2×3), Mack 9 (15 zbiórek), Ziętara 7 (1×3, 9 zbiórek), Trzeciak 6 (2×3) oraz Zięmborska 10 (1×3), Zec 5 (1×3), Nassisi 2, Yurkevichus 1 (5 zbiórek), Goszczyńska 0, Zając 0.
Polska Strefa Inwestycji Enea: Horvat 22 (7/9 za dwa, 1×3, 12 zbiórek), Allen 16 (5 zbiórek, 10 asyst), Keller 11 (1×3, 8 zbiórek), Smith 8 (1×3, 8 zbiórek), Bazan 0 oraz Duchnowska 3 (1×3), Michnowicz 0, Steblewska 0, Śmiałek 0.
Świetny początek gorzowianek i fatalna końcówka drugiej kwarty
Po dwóch meczach w Gorzowie mieliśmy remis. Trzecie spotkanie, już w Lublinie, koszykarki trenera Dariusza Maciejewskiego zaczęły bardzo dobrze. W 8 minucie prowadziły 15:8, a pierwszą kwartę wygrały 21:15. W drugiej natomiast świetnie spisywały się do 16 minuty, kiedy to odskoczyły na 35:23. Niestety, końcówka należała już zdecydowanie do miejscowych, które podgoniły na 34:37.
W statystykach na półmetku indywidualnie błyszczały: Sparkle Taylor – 12 punktów (5/7 za dwa), 3 zbiórki i Chantel Horvat – 12 punktów (5/5 za dwa), 7 zbiórek. Zespołowo zaś przyjezdne miały dużo wyższą skuteczność rzutów za dwa: 13/20 (65 proc.) – 9/23 (39 proc.). Lepsze były także w zbiórkach: 22 (7 w ataku) – 18 (8 w ataku).
Niska skuteczność rzutów za trzy, za dużo strat, za mało przechwytów
Niestety, trzecia ćwiartka przyniosła niewiele dobrego. Lublinianki wyrównały, wyszły na prowadzenie i zaczynały przejmować kontrolę nad meczem. W 27 minucie miały już dwucyfrową przewagę – 53:42. Dzięki serii 9:0 gorzowianki odrobiły większość strat, ale przed decydującą kwartą przegrywały 51:56. O ostatniej partii trzeba jednak jak najszybciej zapomnieć. Jej wynik 20:9 mówi wszystko…
W środowym (29 marca) meczu koszykarki trenera Maciejewskiego trafiły ledwie 4/23 rzuty za trzy (17 proc.). Miały aż 14 strat i tylko 2 przechwyty. Ponadto pozwoliły rywalkom na 22 zbiórki w ataku. Zabrakło także wsparcia Alanny Smith, która spudłowała 9/12 rzutów z gry.
Kolejne spotkanie w czwartek (30 marca) o godz. 20.00.




