To będzie wieczór pełen emocji, ruchu i niedopowiedzeń. W ramach zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Teatru oraz Tygodnia Teatru z Biblioteką Norwida w Zielonej Górze, 25 marca br. widzowie zobaczą spektakl teatru tańca „Ederlezi” – opowieść inspirowaną bałkańską pieśnią, w której historia rodzi się z obrazu, muzyki i ciała.
Biblioteka Norwida w Zielonej Górze po raz kolejny zaprasza do wspólnego świętowania Międzynarodowego Dnia Teatru. Jak podkreśla Magdalena Faron, specjalistka ds. public relations, wydarzenie ma już swoją tradycję:
– Od kilku lat w okolicach 27 marca organizujemy Tydzień Teatru z Biblioteką. Zależy nam, żeby pokazywać różne formy teatralne – od spektakli dla dzieci po propozycje dla dorosłych.
Jednym z najważniejszych punktów programu będzie spektakl teatru tańca „Ederlezi” w wykonaniu grupy Physical ArtHouse z Młodzieżowego Centrum Kultury i Edukacji Dom Harcerza – ubiegłoroczny laureat Nagrody Kulturalnej Marszałka Województwa Lubuskiego. To właśnie ta forma – mniej oczywista niż teatr dramatyczny – otworzy tegoroczny cykl.
– Zawsze staramy się zapraszać różnorodne zespoły, także takie, które balansują między amatorstwem a profesjonalizmem. To dowód, że teatr jest żywy i potrzebny – dodaje Faron.
Spektakl „Ederlezi” to historia inspirowana tradycyjną pieśnią bałkańską oraz jej reinterpretacją. Jak tłumaczy reżyser i choreograf Marek Zadłużny:
– Ta melodia funkcjonowała w kulturze od dawna, ma nie do końca znane pochodzenie. Nas zainteresowała jej emocjonalność – tęsknota, brak, motyw kogoś, kto się nie pojawił.
To jednak nie klasyczna opowieść z jasno poprowadzoną fabułą. Teatr tańca operuje innym językiem:
– Nie pracujemy na tekście i linearnej historii. Komunikujemy się przez obraz, muzykę i ruch. To jest bliższe muzyce niż tradycyjnemu teatrowi – można to po prostu poczuć – podkreśla Zadłużny.
Twórcy nie narzucają jednej interpretacji. Wręcz przeciwnie: – To jest forma niedopowiedziana. Każdy widz może odebrać spektakl po swojemu. Jeśli zostanie z pytaniem – to znaczy, że to działa – mówi choreograf.
„Ederlezi” to także powrót do wcześniejszego projektu zespołu – spektakl jest nową interpretacją pracy sprzed dekady.
– Nie kopiujemy jeden do jednego. To rekonstrukcja z nową obsadą i nową energią. Ten sam materiał, ale zupełnie inne znaczenia – wyjaśnia Zadłużny.
Dla wielu widzów może to być pierwsze spotkanie z teatrem tańca. Twórcy zachęcają, by dać sobie szansę na nowe doświadczenie: – To nie jest sztuka komercyjna, ale kiedy ktoś ją zobaczy, często mówi: to było coś wyjątkowego.
Spektakl otworzy tegoroczny, rozbudowany cykl teatralny w bibliotece, który – jak zapowiadają organizatorzy – potrwa aż do maja i obejmie różnorodne formy sceniczne.
„Ederlezi” zostanie pokazane 25 marca o godz. 18.00 w Sali im. Janusza Koniusza. Wstęp jest bezpłatny, ale obowiązują wejściówki.




