System ochrony ludności w Polsce przechodzi gruntowną reformę. Nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej sprawia, że to właśnie druhny i druhowie z sąsiedztwa będą stanowić pierwszą linię wsparcia w sytuacjach kryzysowych. Nie chodzi już tylko o ratownictwo techniczne, ale o kompleksowe dbanie o mieszkańców – od ewakuacji, przez zabezpieczenie logistyczne, po pomoc medyczną.
– Ochotnicy są najbliżej ludzi. Nie tylko uzupełniają Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy, czyli strażaków zawodowych, ale bardzo często jako pierwsi są na miejscu zdarzenia – podkreśla marszałek Województwa Lubuskiego, Sebastian Ciemnoczołowski.
Nowa rola OSP wymaga nie tylko nowoczesnych wozów, ale przede wszystkim aktualnej wiedzy. Strażacy doskonale zdają sobie sprawę, że ranga ich służby w skali kraju rośnie, co wiąże się z koniecznością ciągłego rozwoju.
– Przed nami bardzo duże wyzwania, ale jesteśmy im w stanie sprostać, podnosząc swoje kompetencje. Wszyscy widzimy tę potrzebę – jestem przekonany, że z korzyścią dla nas wszystkich – podkreśla Łukasz Porycki, Wiceprezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP.




