Koszykarze Orlenu Zastalu Zielona Góra odnieśli 12. zwycięstwo w ekstraklasie. Choć w meczu z PGE Startem Lublin roztrwonili 15-punktową przewagę i musieli odrabiać straty, wygrali po emocjonującej końcówce.
Orlen Zastal Zielona Góra – PGE Start Lublin 76:73 (24:19, 20:18, 16:28, 16:8)
Orlen Zastal: Szumert 27 (8/9 za dwa, 1×3, 10 zbiórek), Mazurczak 11 (1×3, 5 zbiórek, 9 asyst), Maughmer 7 (1×3, 5 zbiórek), Garrison 5 (1×3, 5 asyst), Fayne 4 oraz Woroniecki 10 (2×3), Wilson 7, Sulima 5 (1×3), Majewski 0.
PGE Start: O’Reilly 23 (3×3), Ramey 11 (1×3, 6 zbiórek), Wright 10 (5 strat, 5 fauli), Ford 8 (2×3, 7 zbiórek), Griffin 8 oraz Frankamp 11 (4×4 za dwa), Krasuski 2, Pelczar 0, Put 0.
Widzów 3067.
Orlen Zastal musiał sobie radzić bez narzekających na urazy Patricka Cartiera i Chavaughna Lewisa. Mimo poważnego osłabienia dobrze zaczął czwartkowy (19 marca) mecz. W 17 minucie prowadził 44:29, po czym… stracił 18 punktów z rzędu.
Od tego momentu Zielonogórzanie musieli gonić wynik. Udało się to w końcówce spotkania, a w roli głównej wystąpił Jakub Szumert. 21-letni zawodnik zdobył ostatnie 8 punktów dla Orlenu Zastalu. Tymczasem PGE Start w finałowych 3 minutach i 37 sekundach trafił do kosza tylko raz, z rzutu wolnego.




