Na te wieści czekały chyba wszystkie polskie regiony. Według różnych głosów pieniądze z UE mogły być dzielone w przyszłości głównie przez Warszawę, ale zostanie po staremu i to województwa w kolejnych latach będą dysponować sporą częścią unijnego tortu. Nie wiadomo jeszcze, o jakich pieniądzach dokładnie mówimy, ale za przykład niech posłuży obecna sytuacja, w której do Lubuskiego wciąż płynie strumień 914 mln euro.
– To znaczy, że sami zdecydujemy o 44% środków, które spłyną z Komisji Europejskiej do Polski. Ta decyzja wychodzi naprzeciw sprawdzonej praktyce, że samorządy najlepiej wiedzą, czego najbardziej potrzebują ich mieszkańcy, bo są ich najbliżej – komentuje marszałek Sebastian Ciemnoczołowski.
Obecnie trwa dzielenie unijnego budżetu zaplanowanego na lata 2021–2027. Z niego bezpośrednio do województwa lubuskiego trafi nieco ponad 914 mln euro i to władze urzędu marszałkowskiego w ramach konkursów dzielą te pieniądze. Chodzi o przeznaczenie środków na wydatki najbardziej potrzebne w danym regionie, a potrzeby w tym zakresie najlepiej mają znać lokalni samorządowcy. Do niedawna nie wiadomo było, jak dzielone będą pieniądze z budżetu UE na lata 2028–2034, ale tutaj także nie ma już znaków zapytania. O zasadach Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało podczas spotkania z marszałkami w Głuchołazach.
– Na tę wiadomość czekali wszyscy marszałkowie województw! Pani minister Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła na dzisiejszym Konwencie Marszałków: zarządy województw nadal będą instytucjami zarządzającymi środkami europejskimi na poziomie regionalnym w następnej perspektywie budżetowej na lata 2028–2034! – tak sprawę na gorąco na swoim profilu na Facebooku skomentował Ciemnoczołowski.

W sumie w ramach kolejnego budżetu UE do Polski ma popłynąć 120 mld euro. Te pieniądze posłużą m.in. wzmocnieniu ochrony granic oraz bezpieczeństwa kraju.
– Dowiedzieliśmy się również o zmianach w planowaniu strategicznym funduszy UE w perspektywie na lata 2028–2034. Pierwszą kwestią jest brak kontynuacji funduszy centralnych, takich jak np. FENIKS czy Polska Wschodnia. Pojawią się dwa dokumenty zasadnicze: Plan Partnerstwa Krajowego i Regionalnego, gdzie mają się znaleźć precyzyjne wskazania inwestycyjne w podziale na Plan Krajowy oraz 16 rozdziałów regionalnych – dodaje wicemarszałek Grzegorz Potęga, również jeden z uczestników Konwentu Marszałków Województw RP.
Przypomnijmy, że Konwent Marszałków Województw RP (Rada Programowa) jest organem opiniodawczo-doradczym Związku Województw RP. Konwent analizuje i opiniuje propozycje zmian legislacyjnych oraz omawia aktualne problemy samorządów województw.




