Kolejny raz wraca temat programu SAFE 0%. Do koncepcji przedstawionej przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Adama Glapińskiego, aby dozbrojenie polskiej armii sfinansować z pomocą NBP, powrócił PSL. Ludowcy, jak sami mówią, poprawili prezydencki pomysł i niedługo trafi on do parlamentu. – Czekamy na to, czy pan prezydent po uchwaleniu tej ustawy, przegłosowaniu jej w Sejmie i w Senacie, ją podpisze. To jest game changer – mówi o dokumencie Łukasz Porycki, szef lubuskiego PSL-u.
Ludowcy w proponowanym dokumencie m.in. rozszerzyli komisję decydującą o tym, gdzie miałyby trafiać pieniądze pieniądze z programu SAFE 0%. Na rozszerzonej liście znaleźli się przedstawiciele rządu.
– Przede wszystkim chcemy sprawdzić, czy faktycznie pan prezes Glapiński wie, o czym mówi. Jeżeli mówi, że jest w stanie dokonywać operacji na złocie, czego wcześniej nie robił, no to chcemy powiedzieć: „sprawdzam”. Nie możemy sobie pozwolić ze względów politycznych jako obóz władzy, aby nie skorzystać z tego projektu, dlatego że zostanie to obrócone przeciwko nam w zbliżającej się kampanii wyborczej. Bezpieczeństwo narodowe powinno być kwestią kluczową, stojącą ponad podziałami partyjnymi – podkreśla Arkadiusz Dąbrowski, członek Rady Naczelnej PSL i sekretarz lubuskiego PSL-u.
– Panie Prezydencie, pański projekt jest właśnie wdrażany poprzez pomysł Polskiego Stronnictwa Ludowego i naszego wicepremiera oraz prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza. Sprawdzamy, czy intencje są słuszne i czy podpisze pan tę ustawę, jeżeli zostanie skierowana do pana przez dwie izby parlamentu. Czekamy – wtóruje Łukasz Porycki, również jeden z członków Rady Naczelnej PSL.
O swoich pomysłach ludowcy opowiedzieli podczas konferencji w Zielonej Górze. Była to okazja do skomentowania obniżek cen na stacjach paliw, które dzisiaj stały się faktem.
– Mamy obniżony VAT i obniżoną akcyzę. Mamy dzisiaj ceny znacznie niższe o ok. 1,20 zł – mówi Mirosław Glaz, wiceprezes lubuskiego PSL-u. – Liczę, że to jest przyczynek do tego, żebyśmy w przyszłości mieli ceny niższe, chociaż sytuacja geopolityczna jest bardzo trudna i obecnie nie możemy być pewni, że te ceny na zawsze będą takie niskie. Widzimy, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Ten główny region, jeżeli chodzi o paliwa, jest w stanie wojny. Nie widać rozwiązania tego konfliktu – podsumowuje Glaz.




