Każdy może zostać reprezentantem Polski. Każdy może wygrać zawody rangi mistrzostw Europy czy świata. W Toruniu trwają halowe mistrzostwa Europy masters w lekkiej atletyce. Impreza przyciąga zarówno byłych mistrzów, jak i ambitnych amatorów.
Maciej Lepiato, utytułowany zawodnik Startu Gorzów i wielokrotny medalista igrzysk paralimpijskich, sięgnął po srebrny medal w skoku wzwyż. Uzyskał wynik 1,95 m. To jeden z najbardziej utytułowanych polskich paralekkoatletów – dwukrotny mistrz paralimpijski i wielokrotny mistrz świata, który od lat należy do światowej czołówki w swojej konkurencji.
Zawody masters to wyjątkowa rywalizacja sportowców powyżej 35. roku życia. Pierwsze zawody weteranów zaczęto organizować już w latach 60. XX wieku, a halowe mistrzostwa Europy w tej formule odbywają się od 1997 roku. To przestrzeń, w której rywalizują zawodnicy często będący już na sportowej emeryturze, ale wciąż prezentujący wysoki poziom.
W Toruniu nie brakuje znanych nazwisk – startują olimpijczycy: Iga Baumgart-Witan, Marek Plawgo, Anna Rostkowska, Robert Korzeniowski czy Tomasz Lipiec.
Co ciekawe, w zawodach udział wziął również minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Zadebiutował w pchnięciu kulą w kategorii M45, uzyskując wynik 10,07 m, będący jego rekordem życiowym. Choć nie walczył o medale, jego start spotkał się z dużym zainteresowaniem i pokazał, że sport jest dostępny dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania.




