Podczas majówki winiarze zejdą do podziemia

  Podczas majówki winiarze zejdą do podziemia

Jeśli ktoś jeszcze nie wpisał tej daty do kalendarza, to warto: od 1 do 3 maja Zielona Góra znów otworzy swoje piwnice i zaprosi gości do świata, którego nie da się odtworzyć w żadnym rozpasanym centrum handlowym ani kolejnej „strefie premium”. Tutaj odwiedzisz 29 zabytkowych podziemi, smak ponad 30 winnic, niepowtarzalne opowieści i atmosferę. I masz szansę spotkać Roberta Maklowicza…

Od 1 do 3 maja Zielona Góra kolejny raz dowiedzie, że jest stolicą polskiego wina, a Lubuskie pokaże, że jest polskim odpowiednikiem włoskiej Toskanii. I nie jest to wcale na wyrost jakby moglo sie wydawać. Przed nami VI Lubuski Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic, wydarzenie, które w ostatnich latach urosło do rangi jednej z najważniejszych enoturystycznych imprez w kraju. I trudno się dziwić: to połączenie dziejów miasta, lokalnego winiarstwa, degustacji, spacerów i zwykłej, dobrze rozumianej majówkowej przyjemności.

Najważniejsza wiadomość dla fanów lubuskiego wina jest prosta, festiwal tradycyjnie odbędzie się w centrum Zielonej Góry, a jego sercem znów będą historyczne piwnice winiarskie, które przez większą część roku pozostają zamknięte dla zwiedzających. Właśnie to od początku stanowi największą siłę tej imprezy, nie oglądamy dekoracji „w stylu winiarskim”, tylko schodzimy do miejsc, które naprawdę są częścią winiarskiej historii miasta.

  Podczas majówki winiarze zejdą do podziemia
Makłowicz

29 piwnic, około 30 winnic

Z dotychczasowych zapowiedzi wynika, że podczas tegorocznej edycji otwartych zostanie 29 zabytkowych piwnic, a w ich wnętrzach zaprezentuje się około 30 lubuskich winnic. To oznacza, że odwiedzający będą mogli nie tylko spróbować win, ale też porozmawiać bezpośrednio z winiarzami — a właśnie takie spotkania są często najcenniejszą częścią całego wydarzenia.

Organizatorzy tradycyjnie stawiają na formułę, która już się sprawdziła: każda piwnica żyje własnym rytmem, ma własny klimat i swoich wystawców. Jedni przychodzą dla degustacji, inni dla opowieści o szczepach, rocznikach i technologii produkcji, a jeszcze inni po prostu po to, by zobaczyć Zieloną Górę od strony, której nie widać z poziomu deptaka.

  Podczas majówki winiarze zejdą do podziemia
Impreza to również wydarzenia rozrywkowe koncerty prezentacje gwiazd

Nie zabraknie gości

Pełna, oficjalna lista uczestników jest jeszcze dopinana, ale zapewne podczas festiwalu zobaczymy przedstawicieli znanych i rozpoznawalnych lubuskich gospodarstw winiarskich. Wśród winnic kojarzonych z festiwalowalami i zielonogórskim środowiskiem winiarskim są m.in. Winnica Julia, Winnica Miłosz, Winnica Ingrid, Winnica Żelazny, Winnica Cantina, Winnica Saganum, Winnica Kinga, Winnica pod Lipą, Winnica Equus – parcela Zabór czy Winnica Łukasz. Z festiwalem i enoturystyczną ofertą regionu naturalnie związane są także takie miejsca jak Lubuskie Centrum Winiarstwa, Winny Dworek, Winnica Mozów, Winnogóra Winnica w Ogrodzie czy Winnica Pod Winną Górą.

To zresztą jedna z największych zalet tego wydarzenia: festiwal nie promuje jednej etykiety, ale cały lubuski krajobraz winiarski — od bardziej rozpoznawalnych marek po mniejsze, kameralne winnice, które dopiero budują swoją pozycję.

Nie tylko kieliszek

Festiwal nie sprowadza się do prostego schematu „wejść, spróbować, wyjść”. Tradycyjnie goście będą spacerowali winiarskim szlakiem z przewodnikiem, wezma udział w wydarzeniach kulturalnych, koncertach i spotkaniach. To ważne, bo Zielona Góra i Lubuskie coraz wyraźniej buduje swoją markę nie tylko jako miejsca produkcji wina, ale jako regionu z opowieścią — z piwnicami, dawnymi tradycjami mieszczańskimi i własnym, odrębnym charakterem.

  Podczas majówki winiarze zejdą do podziemia
Fot Fundacja Tłocznia

W praktyce oznacza to, że nawet osoby, które nie są wielkimi znawcami rieslinga, solarisa czy pinot noir, znajdą tu coś dla siebie. Bo ten festiwal działa na kilku poziomach naraz: jest dla smakoszy, dla turystów, dla ciekawych historii i dla tych, którzy po prostu chcą dobrze spędzić majówkę.

Wino na kartki?

Formuła imprezy w poprzednich latach była przejrzysta i w tym roku będzie podobnie. Uczestnicy poruszają się pomiędzy piwnicami, odwiedzają kolejne punkty i tam spotykają konkretne winnice oraz ich ofertę. Ciekawym pomysłem ułatwiającym udział w wydarzeniu jest system karnetów degustacyjnych, dostępnych wcześniej w sprzedaży internetowej, co pozwala rozplanować zwiedzanie bez stania w przypadkowych kolejkach i bez nerwowego „a może jeszcze gdzieś zdążymy”.

Ważna jest też sama filozofia tej imprezy: to nie są targi z anonimowymi stoiskami ustawionymi w hali, tylko kontakt z ludźmi, którzy naprawdę robią wino. I to czuć. Jeszcze kilka lat temu majówka kojarzyła się głównie z grillem, korkiem na trasie i obowiązkowym narzekaniem na pogodę. Zielona Góra zrobiła z tego coś znacznie ciekawszego. Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wizytówek enoturystycznych regionu i jednym z tych wydarzeń, które nie próbują udawać „europejskiego klimatu”, bo po prostu mają własny. A to w promocji regionu bywa ważniejsze niż najbardziej błyszcząca kampania.

Wino i zakąska

Lubuskie winiarstwo i wydarzenia z nim związane coraz częściej zdobywają branżowe uznanie. Sam festiwal i szerzej, rozwijana wokół niego oferta turystyki winiarskiej, są dziś jednym z najmocniejszych punktów promocyjnych województwa. To już nie jest ciekawostka „dla wtajemniczonych”, ale pełnoprawny produkt turystyczny, który przyciąga gości z całej Polski. To także efekt konsekwentnej pracy wielu środowisk: winiarzy, organizatorów, samorządów, przewodników i instytucji wspierających promocję lubuskiego wina. Bez tej współpracy nie byłoby ani klimatu, ani frekwencji, ani coraz większego prestiżu. I pewnie już wiecie, że nasz festiwal został niedawno nagrodzony prestiżowym Kryształem Turystyki.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.