Budynek MCK-u przy ul. Drzymały od lat nie pełni funkcji kulturalnych i popada w ruinę. Dla wielu mieszkańców jest to kultowe miejsce koncertów i spotkań. Miasto nie ma pieniędzy na remont i zdecydowało się sprzedać obiekt.
Po przeniesieniu Miejskiego Centrum Kultury do nowoczesnej siedziby w zrewitalizowanym budynku dawnej Przemysłówki, gorzowski magistrat podjął decyzję o sprzedaży starego obiektu przy ul. Drzymały. Powodem są przede wszystkim zły stan techniczny budynku oraz bardzo wysokie koszty jego modernizacji, które – jak podkreślają urzędnicy – przekraczają możliwości finansowe samorządu.
– Nie stać nas na remont za 150 mln zł. Zdecydowanie lepiej, żeby ten obiekt znalazł swoje przeznaczenie komercyjne, niż żeby po prostu niszczał – powiedział prezydent Jacek Wójcicki. – Podejmujemy tę decyzję świadomie, biorąc pod uwagę inne pilne potrzeby inwestycyjne miasta.
Stan budynku od lat budzi poważne zastrzeżenia, a brak inwestycji sprawiał, że jego kondycja systematycznie się pogarszała.
– Zły stan techniczny oraz brak gruntownych remontów powodują dalszą degradację obiektu – zaznaczył rzecznik magistratu Wiesław Ciepiela. – Sprzedaż w trybie przetargowym to dziś najbardziej racjonalne rozwiązanie.
Dla wielu mieszkańców dawny „emcek” ma szczególne znaczenie. Przez dekady był ważnym punktem na kulturalnej mapie miasta – odbywały się tu koncerty, działał klub Magnat i spotykała się młodzież. Teraz, mimo sentymentu, jego przyszłość będzie zależeć od nowego właściciela.
Miasto posiada już wycenę nieruchomości. Rzeczoznawca oszacował jej wartość na 1 mln 615. Jak zapowiada magistrat, przetarg ma on zostać ogłoszony w drugim kwartale 2026 roku. Wszystko wskazuje na to, że chętnych nie zabraknie – to atrakcyjna działka położona blisko centrum.




