Różnić się można pięknie

Katarzyna Kozińska porusza kwestię sytuacji osób głuchych i słabo słyszących  Różnić się można pięknie

W kwietniu szczególnie dużo mówimy o osobach w spektrum autyzmu, o neuroróżnorodności, o tym, jak bardzo różnią się nasze mózgi. To potrzebna rozmowa.

Gdzieś między definicjami i kampaniami społecznymi pojawia się jednak znacznie ważniejsze pytanie: na ile ta różnorodność wpływa na to, jak siebie nawzajem postrzegamy? Czy ktoś w spektrum, z ADHD, zespołem Tourette’a, dysleksją czy dyskalkulią jest „mniej”? Gorszy? Mniej kompetentny do życia?

Pisząc o neuroróżnorodności i spotykając się z osobami neuroróżnorodnymi, widzę to coraz wyraźniej. Przykład? Kuba. Podczas rozmowy w studiu co jakiś czas zatrzymuje się w pół zdania i mówi: „Teraz muszę się zastanowić nad tym, co chcę powiedzieć”. I faktycznie się zatrzymuje. Myśli. Wraca do siebie. Ile osób robi to na co dzień? Ile osób naprawdę zastanawia się nad swoimi słowami, zamiast mówić automatycznie? To ogromna świadomość. I ogromna odwaga bycia autentycznym.

Za każdym razem, gdy spotykam się z tą różnorodnością, uderza mnie wrażliwość tych osób. Ich uważność na detale, które dla innych są niewidoczne. Ich ciekawość świata. Ich szczerość. To nie są „braki”. To są jakości, których bardzo nam dziś potrzeba.

Łatwo powiedzieć: pielęgnujmy talenty. Trudniej stworzyć warunki, w których te talenty mogą się ujawnić. Różnorodność budzi obawy – także wśród pracodawców. To naturalne. Ale w rzeczywistości, w której mierzymy się z deficytem pracowników i wyzwaniami demograficznymi, ignorowanie potencjału osób neuroróżnorodnych jest zwyczajnym marnotrawstwem. Zamiast pytać, czy „sobie poradzą”, warto zapytać: co możemy zmienić, żeby mogli pokazać, na co ich stać? Jak stworzyć środowisko, które nie tłumi, ale wzmacnia? Bo kiedy damy przestrzeń pasjom, nawet tym bardzo intensywnym, zyskuje nie tylko jednostka. Zyskuje cały zespół.

Coraz częściej mówi się też o zmianach systemowych – zarówno w zatrudnieniu, jak i w dostępie do sprawiedliwości. O tym, by osoby neuroróżnorodne miały realnie równe szanse: w pracy, w sądzie, w życiu. To ważny kierunek. Bo społeczeństwo, które rozumie różnorodność, staje się bardziej uważne. I bardziej ludzkie.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.