Stal skapitulowała, Warta na piątkę, Odra zatrzymana

Mężczyzna grający w piłkę  Stal skapitulowała Warta na piątkę Odra zatrzymana

W weekend ruszyła runda wiosenna w piłkarskiej III lidze. Na Ziemi Lubuskiej z falstartem i w atmosferze wstydu. O ligowe punkty walczyła jedynie Warta Gorzów, a Stal Jasień wycofała się z rozgrywek.

Zacznijmy od spraw przyjemnych, czyli wielkiego otwarcia w wykonaniu Warty Gorzów. Zespół trenera Patryka Szymika w sobotę na swoim terenie rozbił 5:0 wyżej notowaną Skrę Częstochowa. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0 po dublecie Krystiana Rybickiego. Z kolei goście od 30 minuty musieli radzić sobie w dziesiątkę po bezpośredniej czerwonej kartce dla Bartłomieja Zielińskiego.

Warta nie omieszkała wykorzystać gry w liczebnej przewadze i w drugiej połowie dołożyła jeszcze trzy gole. Na listę strzelców wpisali się: Dominik Siwiński, Mateusz Kaczmarek i Oliwier Niklas. Pięć bramek to rekordowy w tym sezonie dorobek Gorzowian, którzy wskoczyli na szóste miejsce w tabeli!

Sześć bramek Lechii w sparingu

Niestety, w piątek stało się to, co było nieuniknione i wisiało w powietrzu już od listopada czy grudnia. Stal Jasień wycofała się z rozgrywek III ligi. Późno, ale lepiej późno niż… później. Wyniki meczów z udziałem tego zespołu w rundzie jesiennej zostaną zaliczone, a spotkania zaplanowane na wiosnę zakończą się walkowerem na korzyść rywali. W przyszłym sezonie Stal będzie mogła wrócić do rywalizacji, ale na poziomie klasy okręgowej.

Pierwszy walkower wpadł więc na konto Lechii Zielona Góra. Lider rozgrywek był przygotowany na taki scenariusz, więc na sobotę, kiedy to zgodnie z terminarzem miał podejmować drużynę z Jasienia, zaplanował sparing w IV-ligową Polonią Słubice. Zwyciężył 6:1 po trafieniach Przemysława Bargiela (dwóch), Michała Szmigiela, Mateusza Lisowskiego, Dominika Więcka i Dawida Dębskiego. Gola dla rywali strzelił Jędrzej Drame.

Czwarty spośród lubuskich III-ligowców, czyli Carina Gubin, przełożył swój mecz ze Spartą Katowice na 18 marca.

Odra straciła pierwsze punkty

Tymczasem IV-ligowcy odrobili zaległości. W jedynym nierozegranym spotkaniu ostatniej kolejki rundy jesiennej rezerwy Lechii Zielona Góra na swoim terenie zmierzyły się dziś z Odrą Bytom Odrzański, która na koncie miała komplet punktów. Gospodarze skorzystali z okazji i wstawili do składu zawodników z pierwszego zespołu.

Goście, choć musieli sobie radzić bez leczącego kontuzję lidera Krzysztofa Drzazgi, do przerwy prowadzili po bramce Mykyty Lobody. W drugiej połowie Lechia jednak odrobiła straty, i to z nawiązką. Wyrównał Filip Szczotko, a szalę zwycięstwa przechylił Dębski. Na półmetku sezonu Odra wciąż jest liderem, ma pięć punktów przewagi nad Stilonem Gorzów.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.