„Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty…” Pierwszy dzień wiosny?

  Wiosna wiosna wiosna ach to ty Pierwszy dzień wiosny

Dobra, zimowe kurtki wyniosłem na strych. Bo dla mnie, jak i dla wiekszości z nas wiosna zaczyna się wtedy, gdy zdejmujemy zimowe okrycia i czujemy w powietrzu pierwsze ciepło, podziwiając krokusy i przebiśniegoi. Jednak fachowcy wymieniają co najmniej cztery punkty startowe tej pory roku. 21 marca to „tylko” wiosna kalendarzowa.

Ta data kalendarzowa rozpoczęcia wiosny jest najprostsza, to zawsze 21 marca. Ten dzień wyznaczono umownie i nie jest związana z rzeczywistymi zjawiskami astronomicznymi czy pogodowymi. W Polsce właśnie ten dzień funkcjonuje jako symboliczny początek nowej pory roku i często pokrywa się z obchodami pierwszego dnia wiosny.

Kosmos i zielenina

Najbardziej „kosmiczna” z dat zaczyna się w chwili równonocy wiosennej, gdy dzień i noc trwają niemal tyle samo. W tym roku przypada ona 20 lub 21 marca (dokładna data zależy od roku i strefy czasowej). To moment, gdy Słońce przechodzi przez punkt równonocy, a dni zaczynają być wyraźnie dłuższe od nocy. Czyli tutaj wielkiej rozbieżności nie ma. Ale już wiosna klimatyczna, czyli meteorologiczna, której wyznacznikiem jest wzrost temperatury, rządzi się swoimi prawami. Meteorolodzy patrzą na wiosnę przez pryzmat średnich temperatur dobowych. Przyjmuje się, że zaczyna się ona wtedy, gdy temperatura przez dłuższy czas utrzymuje się między 5 a 15 stopni Celsjusza. W Polsce zwykle przypada to na przełom marca i kwietnia, ale bywa, że przychodzi wcześniej – lub znacznie się opóźnia. W tym roku przyszła wczesniej.

  Wiosna wiosna wiosna ach to ty Pierwszy dzień wiosny
pixabay

Wreszcie wiosna wegetacyjna. Jest najbardziej „praktyczna” z punktu widzenia rolników i ogrodników. Rozpoczyna się, gdy średnia dobowa temperatura przekracza 5 stopni Celsjusza, co pozwala roślinom rozpocząć wegetację. To właśnie wtedy pojawiają się pierwsze liście, kwitną przebiśniegi i ruszają prace w polu…

Ta zła Marzanna

Wiosna od wieków była symbolem odrodzenia, dlatego wokół jej nadejścia narosło wiele zwyczajów i wierzeń. Najbardziej znany zwyczaj to topienie lub palenie Marzanny – słomianej kukły symbolizującej zimę. Obrzęd ma korzenie jeszcze w wierzeniach słowiańskich i do dziś jest chętnie praktykowany przez najmłodszych. W niektórych regionach Polski zamiast Marzanny pojawia się „gaik” – udekorowana zielona gałąź, symbolizująca nowe życie i płodność. Niesiono ją przez wieś, śpiewając pieśni i witając wiosnę. Wreszcie wiosenne porządki. To nie tylko wymiar praktyczny oraz higieniczny, ale i… magiczny. Dawniej wierzono, że usunięcie kurzu i starych rzeczy pozwala „wypędzić” zimę i złe energię.

  Wiosna wiosna wiosna ach to ty Pierwszy dzień wiosny
fot lubuskiepl

Wiosennych rytuałów jest znacznie więcej przypomnijmy kilka. Na przykład wierzono, że znaczenie ma sytuacja w jakiej zobaczymy pierwszego bociana. Jeśli zobaczysz go w locie, czeka cię szczęście; stojący… Cóż, to nie będzie dobry rok. Pierwsza burza wiosenna miała oczyszczać powietrze i przynosić zdrowie. Deszcz w pierwszy dzień wiosny zapowiadał urodzajny rok, a huczne imprezy powitalne miały odstraszyć zimę i przywołać ciepło.

Zatem… Bawmy się!

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.