Nowelizacja ustawy „zamknie” lubuskie winnice? (ROZMOWA)

Katarzyna Żelazna   prezes Izby Gospodarczej Lubuskich Winnic Fot LCI  Nowelizacja ustawy zamknie lubuskie winnice ROZMOWA

Falę protestów wywołała propozycja nowelizacji tzw. uchwały antyalkoholowej. Chodzi przede wszystkim o zapisy dotyczące kategorycznego zakazu promocji alkoholu. Zgodnie z nimi z przestrzeni publicznej znikną wszelkie reklamy napojów procentowych, a za takowe uznane byłyby także szyldy winnic lub banery do nich prowadzące. Zdaniem winiarzy zniszczy to regionalnych producentów.

– Największym problemem jest kwestia dotycząca promocji i chcielibyśmy jako winiarze być traktowani na równi z krajami UE, gdzie winiarstwo może być promowane, a producent może mieć swój baner, szyld, informację… żeby dotrzeć do naszych klientów i konsumentów. Bardzo newralgiczna jest też kwestia sprzedaży internetowej. Nie rozumiemy, dlaczego Polak może zamówić wino z Czech, Niemiec czy Francji, a z Polski nie będzie mógł – wylicza Katarzyna Żelazna, prezes Izby Gospodarczej Lubuskich Winnic.

Winiarze podkreślają, że opowiadają się za działaniami ograniczającymi spożywanie alkoholu, w tym np. częściową prohibicją, ale do celu powinno się dochodzić działaniami edukacyjnymi, a nie zapisami prawnymi, które w praktyce zniszczą lokalnych producentów.

– Zgadzamy się z tym, że alkohol szkodzi, ale tak samo szkodzi cukier, a nikt piekarniom czy cukierniom nie zabrania promocji, bo pieką torty albo pączki. Myślę, że nie chodzi o sam dostęp do alkoholu, tylko chodzi o edukację i świadomość konsumenta. Trzeba edukować – zaznacza Żelazna.

Jednocześnie winiarze podkreślają, że wcale nie oczekują, aby ustawa pozwalała promować alkohol sam w sobie.

– Oczekujemy możliwości promowania nas jako producentów, jako winnic. My nie zajmujemy się stricte handlem i sprzedażą alkoholu, tylko przyjazd gościa do winnicy wiąże się z edukacją, kulturą, sztuką i historią. Opowiadamy o procesie uprawy, produkcji, wpływie warunków atmosferycznych i gleby na aromaty. Naprawdę uczymy degustacji i świadomego podejścia do alkoholu. Nie chodzi o to, żeby się upić, tylko chodzi o to, żeby doświadczyć całego spektrum wiedzy – uważa Żelazna.

Ustawa w obecnym kształcie może oznaczać koniec… zielonogórskiego Winobrania. Jeśli zapisy wejdą w życie, np. przy ratuszu nie stanie miasteczko winiarskie. Obecnie wciąż trwają prace nad nowelizacją przedmiotowej ustawy. Lubuscy winiarze biorą czynny udział w konsultacjach. Złożyli już swoje propozycje zmian w przepisach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy dotyczącej proponowanej nowelizacji ustawy.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.