Drapaną, szpilkową, batikową, pisakową. Pomysłów na techniki i w tym roku nie brakowało! Blisko 200 pisanek z całej Polski trafiło do gorzowskiego Spichlerza.
W ramach 53. Ogólnopolskiego Konkursu Pisanek im. Michała Kowalskiego jury oceniło 36 zestawów nadesłanych przez twórców reprezentujących różne regiony i tradycje zdobnicze.
Do tegorocznej edycji konkursu zgłoszono 198 pisanek, z czego do oceny zakwalifikowano 191 prac autorstwa 36 twórców. Komisja konkursowa pracowała w składzie: dr Mirosław Pecuch – etnograf z Muzeum Lubuskiego (przewodniczący), Anna Bukowska – zastępca przewodniczącego Zarządu Głównego Zjednoczenia Łemków i redaktor naczelna kwartalnika „Watra”, Lech Dominik – artysta fotografik, Kamila Dzwonkowska – etnograf, Grażyna Kostkiewicz-Górska – etnograf z Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorzowie Wlkp., Agnieszka Jacyno – artysta plastyk i specjalista ds. edukacji, Lidia Świątkowska – przewodnicząca gorzowskiego koła Zjednoczenia Łemków oraz Joanna Skrodzka – historyk.
Po obejrzeniu wszystkich prac jury zdecydowało o przyznaniu nagród w kategorii techniki drapanej.
Wyniki – technika drapana:
I miejsce – Ewa Kasprzyk-Oleszczuk, Siedliska k. Przemyśla
II miejsce – Anna Mitszka, Steblów
III miejsce – Sylwia Czapla, Krasnystaw
Wyróżnienia:
Elżbieta Kamińska, Zabrze
Sonia Bandura, Zawada (woj. opolskie)
Paulina Pieluszczak-Suchodolska, Trzebicz k. Drezdenka
Jadwiga Kafka, Gorzów Wlkp.
Justyna Fill, Pruchnik (woj. podkarpackie)
Jak podkreśla przewodniczący komisji, wybór laureatów nie należał do łatwych.
– Poziom w tym roku był bardzo wysoki. Widzieliśmy ogromną różnorodność technik i inspiracji regionalnych. To są prace z wielu części Polski, bardzo świadome tradycji, ale też indywidualne. Zawsze mamy duże trudności w wybraniu tych najlepszych, bo różnice między nimi są naprawdę niewielkie – mówi dr Mirosław Pecuch.
Konkurs od lat przyciąga twórców z całego kraju i pozostaje ważnym miejscem spotkań środowiska pisankarzy.
– Ten konkurs zwołuje pisankarzy z całej Polski. To dla nas bardzo ważne, bo pokazuje, że ta tradycja jest żywa. Co roku powstają nowe pisanki, a my dokładamy swoją małą cegiełkę do tego, żeby ta wielowiekowa tradycja była kontynuowana i przekazywana dalej – podkreśla Lidia Świątkowska, córka patrona konkursu.
Organizatorzy zwracają uwagę nie tylko na walory artystyczne, ale również na znaczenie symboliczne pisanek i sam proces ich powstawania.
– Pisanki są bardzo kruche, ale jednocześnie symbolizują wartości, o które trzeba dbać z dużą uważnością. Nie można być ani zbyt agresywnym, ani zbyt słabym w pracy nad nimi. Gdy brakuje wyczucia, bardzo łatwo je uszkodzić. To jest sztuka wymagająca cierpliwości, precyzji i pokory. Wierzę, że ten konkurs jest ważnym elementem troski o nasze fundamentalne wartości – mówi Ewa Pawlak, dyrektor Muzeum Lubuskiego.
Wśród uczestników nie zabrakło osób od lat związanych z tradycyjnym zdobnictwem.
– Ja od dziecka pracowałam z pisankami. Zaczynałam od zdobienia porcelany, gdzie wykonywaliśmy wzory kwiatowe. Ta precyzja i cierpliwość zostały ze mną do dziś– mówi Jadwiga Kafka z Gorzowa Wielkopolskiego.
Jurorzy podkreślają, że tegoroczne prace wyróżniała nie tylko technika, ale również odwaga w podejmowaniu trudnych motywów, w tym przedstawień figuralnych i religijnych.
- Ogólnopolski Konkurs Pisanek im. Michała Kowalskiego został dofinansowany z budżetu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.




