O pracach nad strategią sportu w Polsce i ofercie województwa lubuskiego jako elementu aplikacji Polski do roli gospodarza igrzysk olimpijskich w 2040 roku rozmawiano na I Lubuskim Forum Sportu w urzędzie marszałkowskim w Zielonej Górze.
I Lubuskie Forum Sportu zorganizowano, gdyż pojawił się pomysł związany z tym, że Polska będzie ubiegać się o igrzyska olimpijskie w 2040 roku. – Na jednym z konwentów marszałków pomyśleliśmy, czemu województwo lubuskie nie mogłoby być współgospodarzem tego najważniejszego wydarzenia w historii sportu – mówił marszałek Sebastian Ciemnoczołowski.
Lubuskie ma walory i mamy się czym chwalić. Mamy Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze-Drzonkowie, który od lat jest liderem, jeżeli chodzi o pięciobój nowoczesny. To, co wydarzyło się tam w ostatnich 15 latach, ile inwestycji zostało zrealizowanych, uprawnia do tego, żeby był współgospodarzem. Marszałek wspomniał także o hali CRS w Zielonej Górze, Arenie Gorzów, Słowiance z 50-metrowym basenem czy jedynym w Polsce 27-dołkowym polu golfowym.
Strategia i igrzyska
Wiceminister sportu Piotr Borys zgodził się, że Lubuskie sportem stoi, że każdy, kto uprawia sport, inaczej patrzy na rzeczywistość. – Jesteśmy tu dziś po to, żeby rozmawiać o największych wyzwaniach polskiego sportu. Mamy przed sobą dwa duże wektory zmian polskiego sportu, który chcemy zaprezentować i przedyskutować – mówił.
Pierwszym z nich jest strategia rozwoju polskiego sportu, drugim – staranie się o igrzyska olimpijskie. – Te dwa elementy stawiamy jako dwa silniki samolotu odrzutowego, którym jest polski sport. Jeden musi istnieć z drugim. Po raz pierwszy w historii naszego państwa będzie to strategia rządową, nie sektorowa, nie jednego ministerstwa. To będzie strategia, która będzie przyjęta przez rząd – mówił wiceminister.
Podkreślał, że głównym celem jest zmiana mentalnościowa i systemowa, aby polskie społeczeństwo przestawić na aktywność ruchową, na sport, bo to ważny fundament związany ze zdrowiem i bezpieczeństwem:
– Dzisiaj myślimy bardzo poważnie i rewolucyjnie o sprawności ruchowej, którą chcemy kształtować u dzieci już od trzeciego roku życia. Etap edukacji wczesnoszkolnej to kluczowe nawyki już od przedszkola poprzez szkołę podstawową. Po drugie to jest aktywność fizyczna całego społeczeństwa przez całe życie. 75 procent Polaków dorosłej populacji praktycznie nie robi nic. W krajach skandynawskich te proporcje są odwrócone.
Wiceminister nawiązał do ośrodka w Drzonkowie, gdzie polscy olimpijczycy nie tylko trenowali, ale uzyskiwali najlepsze wyniki.
Wiele wyzwań
W Drzonkowie trenował także obecny na konferencji prasowej Robert Korzeniowski, doradca ministra ds. strategii rozwoju sportu. – Dla mnie osobiście igrzyska zaczynały się też tutaj, na Ziemi Lubuskiej. W Drzonkowie trenowałem przez długie lata, często tu przyjeżdżałem, medale mistrzostw Polski też zdobywałem na terenie województwa lubuskiego. Jesteście elementem całego systemu sportowego i te zasługi historyczne mogą się przekuwać na budowanie nowej historii – mówił.
Igrzyska powinny być wyrazem sportowej gotowości całego społeczeństwa. Równolegle prowadzony jest projekt strategii sięgającej 2040 roku, który będzie fundamentem myślenia o igrzyskach i budowania korzyści z nich wynikających. – Jeżeli mówimy o korzyściach, zróbmy to dla naszych dzieci, to jest praca dla przyszłych pokoleń. Wierzę w ten projekt. Dziękuję ministerstwu sportu za zaufanie, zaangażowanie mnie w projekt, który jest dla mnie misją życia. Wiem doskonale, że będzie nas czekać jeszcze wiele wyzwań po drodze – mówił.




