Różowy Marsz co roku przypomina o tym, jak ważna jest wczesna diagnostyka i profilaktyka, dlatego właśnie w październiku – miesiącu walki z rakiem piersi – różowe parasolki maszerują promując zdrowie i zachęcając do badań.
– Rak to nie wyrok! Wczesna diagnostyka leczy w stu procentach – mówiła marszałek Elżbieta Anna Polak witając uczestniczki i uczestników Różowego Marszu. – Wiele pań, które są tu razem z nami, nasze Amazonki, są tego przykładem i dowodem! Ale musimy robić mammografię, cytologię, USG – musimy robić badania. Niestety wykrywalność raka piersi i raka szyjki macicy również, daje nam, regionowi lubuskiemu, dalekie miejsce. Rocznie na choroby nowotworowe w regionie lubuskim wciąż umiera 3 tysiące osób. Musimy to zmienić – przede wszystkim poprawić dostępność do badań, do profilaktyki – mówiła marszałek.
W Różowy Marszu symbolizującym profilaktykę kobiecych nowotworów – raka piersi i raka szyjki macicy, wziął udział również Bartosz Arłukowicz, europoseł, przewodniczący komisji specjalnej ds. walki z rakiem i twórca Europejskiego Planu Walki z Rakiem.
– Ten dzień jest mi szczególnie bliski, dlatego też zawodowo jestem związany z onkologią – mówił były minister zdrowia. – Całe swoje życie zawodowe przed-polityczne spędziłam na oddziale onkologii dziecięcej w Szczecinie, gdzie starliśmy się pomóc ciężko chorym dzieciom. Ta misja towarzyszy mi przez całe lata mojej drogi politycznej. De facto choroba nowotworowa jest głównym moim tematem pracy… Dzięki naszej inicjatywie w Parlamencie Europejskim powołano specjalną Komisję ds. Walki z Rakiem. Stanąłem na czele tej komisji po to, żeby stworzyć raport i takie przepisy europejskie, które umożliwią równe szanse leczenia wszystkich pacjentów w Europie. Nie może być tak, że kobieta z rakiem piersi w Polsce ma inne szanse na leczenie niż taka sama kobieta z takim samym rakiem piersi w Hiszpanii czy w Niemczech. Dlatego bardzo walczymy o to, żeby wyrównać szanse pacjentów w dostępie do najnowszej technologii, do najnowszych leków, do tego, żebyśmy mogli godnie walczyć z chorobą nowotworową – tłumaczył Bartosz Arłukowicz, przypominając także, że w wciągu najbliższych 5-7 lat powinna już być dostępna szczepionka przeciwko rakowi.
Posłanka Katarzyna Osos również zachęcała do badań: – Mamy dla kogo żyć i musimy żyć, dlatego dzisiaj musimy sobie przypominać i namawiać wszystkich do tego, żeby się badali. Mówmy to swoim mamom, siostrom, córkom. Mężczyźni, namawiajcie swoje żony, siostry i mamy! – zachęcała Katarzyna Osos.
Do badań profilaktycznych namawiał również obecny na Różowym Marszu senator Wadim Tyszkiewicz: – Dzisiaj mówimy o chorobie, która może dotknąć tak naprawdę każdego. Mówi się, że choroba nie wybiera. Czasami jednak chyba wybiera. Przyznaję, że kiedyś wątpiłem w Wydział Lekarski Uniwersytetu Zielonogórskiego. I tu wielkie słowa uznania dla pani marszałek, bo ona ze swoim kobiecym uporem dopięła swego. Dzisiaj Wydział Lekarski to nasza duma – duma województwa lubuskiego, nas wszystkich. Absolwenci tego wydziału dwukrotnie najlepiej zdali egzaminy państwowe – powiedział senator, wyjaśniając, że jest obecny na Różowym Marszu, ponieważ ma wspaniałą żonę, dwie córki i pięć wnuczek
Antoni Ciach, lekarz i dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze mówił, że onkologia w lecznicy rozwija się dynamicznie, a wkrótce nastąpi wreszcie otwarcie Centrum Zdrowia Matki i Dziecka, gdzie będzie blok operacyjny, z którego będzie korzystała również ginekologia. – Nie mówiąc już o tym, że mamy w planach budowę centrum naukowo-badawczo-onkologicznego – mówił dr Ciach.
Marszałek Elżbieta Anna Polak dodała, że Centrum Zdrowia Matki i Dziecka przy Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze zostanie otwarte 2 listopada.
Marsz wyruszył spod Ratusza w stronę Muzeum Ziemi Lubuskiej, gdzie odbyły się wykłady, konsultacje i warsztaty zrealizowane w ramach projektu „Cytologia, mammografia do lubuskich kobiet trafia”. Częścią wydarzenia były również warsztaty kulinarne „Dieta w profilaktyce i chorobach onkologicznych.




