Zielona Góra: Wielogłos w sprawie Centrum Neuropsychiatrii

Zielona Góra: Wielogłos w sprawie Centrum Neuropsychiatrii Fot. Katarzyna Jach. Konferencja prasowa na temat budowy Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży w Zielonej Górze
Piątkowa, niecodzienna, bo ponad 3-godzinna konferencja w Urzędzie Marszałkowskim przerodziła się w debatę na temat Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży. Wśród obecnych głos zabrali eksperci, przedstawiciele mediów, samorządu oraz CLDiM. Także, co ważne, swoje zdanie wyrazili mieszkańcy.

Przypomnijmy, że planowo nowy budynek największej w Polsce placówki leczącej psychiatrycznie dzieci i młodzieży ma pozwolić na przeniesienie jej z XVII-wiecznego zamku w Zaborze, który nie spełnia już standardów, do Zielonej Góry.

Jako że jedynie do 30 listopada trwa postępowanie związane z naborem ogłoszonym przez Ministerstwo Zdrowia w ramach Funduszu Medycznego na inwestycje w zakresie psychiatrii, decyzję należy podjąć możliwie szybko, aby udało się pozyskać na nią potrzebne środki.

Słuchajmy ekspertów

– To jest trudna decyzja, choć wydawałoby się, że powinna być łatwa. Dlatego, że na szali, na tej wadze, stawiamy dobro młodych pacjentów, które możemy dzięki tej inwestycji uzyskać. I jest to ostatnia, może, szansa w historii tej placówki, żeby ulokować ją w dobrych warunkach, w takich, które są korzystne dla tych pacjentów. Biorąc pod uwagę ewentualne koszty, które są związane z tą inwestycją, ta waga, przynajmniej dla mnie, przechyla się nieporównywalnie na jedną stronę – mówił Sebastian Ciemnoczołowski, wicemarszałek.

– Więc to jest trudna decyzja, ale moim zdaniem decyzja, która powinna zostać podjęta z tych przyczyn, o których dzisiaj rozmawialiśmy. I tego nie mówi samorządowiec, to mówią naukowcy, to mówią profesorowie, którzy naprawdę poświęcili wiele lat pracy naukowej w tej dziedzinie. To mówią też nie tylko naukowcy w obszarze medycznym, ale także przyrodniczym. Więc ja po to ich wszystkich zaprosiłem do współpracy, żeby nie tylko swoją wiedzę zbudować, ale żeby tę inwestycję przeprowadzić także bezpiecznie dla przyrody i szanując zrównoważony rozwój tego terenu Zielonej Góry, jak i województwa.

Komitet Obrony Parku

– My nadal oczekujemy zmiany lokalizacji. To naprawdę było analizowane z różnych stron przez nas, rozmawialiśmy z wieloma mieszkańcami i cały czas mamy głosy, że ten szpital w tamtym miejscu, z punktu widzenia mieszkańców całej Zielonej Góry, nie jest po prostu dobrą lokalizacją. Postulat jest prosty – oczekujemy, że będą aktywnie szukali innej lokalizacji. To jest kwestia po prostu chęci i otwartości na to, żeby działać – mówiła Patrycja Balcer.

– Nas najbardziej boli to, że tak naprawdę jedna grupa mieszkańców jest odzierana z części czegoś bardzo dla nich ważnego na rzecz innej grupy. I nie chcemy być antagonizowani. To nie o to kompletnie chodzi. Chcemy, żeby zabezpieczono interesy obu stron. I tego oczekujemy od władzy.

Nie zapominajmy również, że teren przeznaczony pod realizacje inwestycji należy do Uniwersytetu Zielonogórskiego. O stanowisku uczelni mówiła mgr inż. Katarzyna Łasińska.

– Teren jest przeznaczony przede wszystkim w planie zagospodarowania miejskiego pod zabudowę. Czyli nie robimy tutaj nic innego, tylko postępujemy zgodnie z planem. Jest to teren uczelni, a uczelnia nie jest dedykowana do prowadzenia parków. Tak naprawdę lokalizacja takiego obiektu, jakim jest szpital, w sąsiedztwie uniwersytetu, a co najważniejsze, w sąsiedztwie Szpitala Uniwersyteckiego, jest jak najbardziej stosowna i właściwa.

Mieszkańcy wyraźnie wyrazili swoje zdanie na temat potencjalnych szkód, jakie poniesie w inwestycji natura, co kanclerz skomentowała:

– Zieleń jest nam wszystkim potrzebna i trudno sobie wyobrazić, żebyśmy mogli normalnie i zdrowo funkcjonować bez niej. Dlatego uczelnia, podczas pierwszego spotkania dotyczącego zagospodarowania tego terenu, zaproponowała zlecenie ekspertyzy specjaliście, który się na tym zna.

Natura kontra infrastruktura – opinia dendrologa

– W całym tym parku, w obszarze naszych badań, zinwentaryzowaliśmy blisko 500 drzew, a wszystkich, które tu rosną, szacuję na około tysiąc. Z nich wycinamy około 80, a tylko 19 to drzewa naprawdę cenne z punktu widzenia ich dojrzałości przyrodniczej. W mojej ocenie szkoda jest niewielka i nie ma mowy o zniszczeniu parku, ponieważ z całej powierzchni 6 hektarów, jaką zajmuje ten drzewostan, tylko dwie działki o powierzchni 0,3 hektara są przewidziane pod inwestycje, a sam budynek będzie zajmował 0,12 hektara. To dosłownie kilka procent całej powierzchni parku. Nie ma tu mowy o zniszczeniu parku – mówił dendrolog i przyrodnik dr Piotr Reda.

Argumentów nie brakuje

– Należy pamiętać, że cały ten obszar, w którym stoimy, w ogólnym planie zagospodarowania przestrzennego Zielonej Góry jest przewidziany pod zabudowę. Planiści uchwalili wiele lat temu, że teren ten ma być terenem inwestycyjnym. Jeśli dziś nie powstanie tutaj Centrum Neuropsychiatrii dla Dzieci i Młodzieży, nie mamy żadnej gwarancji, że w przyszłości Uniwersytet Zielonogórski, będący właścicielem tego terenu i działający zgodnie z prawem handlowym, nie sprzeda go komuś innemu, np. deweloperom pod zabudowę mieszkaniową. Próba odwrócenia tych zapisów planistycznych i zmiana planu zagospodarowania przestrzennego, o co zabiega duża grupa osób, jest słusznym kierunkiem, ale niestety bardzo kosztownym. Zmiana przeznaczenia terenu na inne cele, np. przyrodnicze, spowoduje konieczność wypłaty właścicielowi odszkodowania za tzw. utracone korzyści finansowe. Obecnie może on budować, bo teren ten jest przewidziany pod zabudowę. Jeśli odbierzemy mu tę możliwość, narzucając, że ma to być teren chroniony, właściciel będzie miał prawo ubiegać się o wielomilionowe odszkodowania. Takie mamy prawo w Polsce i to my, podatnicy, za to zapłacimy – mówił dr Reda.

Potrzeby pacjentów

Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski, pedagog, seksuolog, ekspert WHO, kierownik wydziału lekarskiego na Uniwersytecie Warszawskim oraz kierownik międzyresortowego zespołu do spraw programu kształcenia w zakresie edukacji zdrowotnej przedstawił sprawę utworzenia nowego Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży z punktu widzenia uniwersytetu, także w kontekście kierunku medycznego.

– Interesuję się sprawą od początku. Spotykaliśmy się z panem doktorem Zakowiczem. Mówiłem, że wybór budynku przy Monte Cassino jako miejsca na budowę centrum jest niedobry. Dano nam szansę, że taka placówka może powstać w Zielonej Górze, ale też oczekuje się, żeby wszystkie procedury były zapewnione. Jednym z ważnych argumentów jest to, jaka jest bliskość oddziału od szpitala. Jesteśmy w XXI wieku. Poszerzyła się baza diagnostyczna, która jest również w szpitalu – mówił prof. Izdebski.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.