Zespół Ice Ice Baby Ardeg zdobywcą Pucharu Zimy w futsalu. W finałowym pojedynku z broniącą tytułu Novitą Pleyadą hat trickiem popisał się Bartosz Olejniczak. I właśnie ten piłkarz został najlepszym zawodnikiem turnieju w Świdnicy.
Puchar Zimy to impreza organizowana przez Zielonogórską Ligę Szóstek Piłkarskich. Do finałowego turnieju w hali Świdniczanka zakwalifikowały się: Przylep Park Świdnica, Novita Pleyada, Ice Ice Baby Ardeg i Pizzeria Roma. W akcji można było obejrzeć zawodników świetnie znanych z boisk IV ligi czy okręgówki, a także z niższych klas.
W pierwszym półfinale decydowały rzuty karne
Wielkie emocje towarzyszyły już pierwszemu półfinałowi, czyli Przylep Park Świdnica – Ice Ice Baby Ardeg. Ozdobą spotkania była bramka Patryka Jasiaka, który doprowadził do wyrównania i serii rzutów karnych. Tu bohaterem został już Karol Kubasiewicz, broniąc strzały dwóch rywali.
Seria rzutów karnych. Strzela Jakub Turowski, w bramce Karol Kubasiewicz
W drugim półfinale Novita Pleyada, złożona głównie z piłkarzy IV-ligowej Odry Nietków, metodycznie wypunktowała Pizzerię Romę.
W meczu o III miejsce Przylep Park Świdnica w drugiej połowie rozmontował Pizzerię Romę. Na uwagę zasługuje aż pięć goli Jakuba Turowskiego, który w ten sposób wygrał klasyfikację na najlepszego strzelca turnieju. W ośmiu spotkaniach zdobył 23 bramki.
Finał naprawdę mógł się podobać. W szeregach Ice Ice Baby szalał Michał Sucharek, na co dzień asystent trenera III-ligowej Lechii Zielona Góra. Uderzył nawet z przewrotki! Novita Pleyada wygrywała 2:1, ale miała problem z faulami. I właśnie po przedłużonym rzucie karnym padło wyrównanie. Ireneusz Rymaszewski wprawdzie obronił strzał Sucharka, lecz przy dobitce Jarosława Mućki był już bezradny. A chwilę później ekipa Ice Ice Baby Ardeg wyszła na prowadzenie. Kubasiewicz rzucił piłkę niemal przez całe boisko, a Bartosz Olejniczak sytuacyjną główką kompletnie zaskoczył Rymaszewskiego.
Novita Pleyada wzięła czas i zagrała va banque, wycofując bramkarza. Efektem były dwa gole… dla rywali. Najpierw trafił Olejniczak, a następnie Jasiak.
Ice Ice Baby Ardeg i radość po finale
Bartosz Olejniczak: Za rok wrócimy i będziemy bronić tytułu
– Fajna zabawa, fajny turniej. Wiadomo, że tu większość, kto gra na dużym boisku, przyjdzie sobie pokopać, żeby nie siedzieć w domu. Superinicjatywa. Na pewno za rok wrócimy i będziemy bronić tytułu – podkreślił Bartosz Olejniczak, na co dzień zawodnik Dozametu Nowa Sól, który walczy o awans do IV ligi.
– Zdecydowanie na półfinał się nastawiliśmy, na ekipę, która niedawno grała z Rekordem Bielsko-Biała [w Pucharze Polski – red.]. I myślę, że wszyscy na trybunach powiedzieli, że my wygraliśmy ten mecz sercem. Bo przegrywając 0:2 z taką drużyną, wyciągnąć na 2:2 i jeszcze w karnych wygrać, to naprawdę serducho trzeba mieć większe – skomentował Olejniczak.
Finałowy turniej Pucharu Zimy w Świdnicy – wyniki
Półfinały: Przylep Park Świdnica – Ice Ice Baby Ardeg 2:2, karne 4:5; Novita Pleyada – Pizzeria Roma 6:1.
Mecz o III miejsce: Przylep Park Świdnica – Pizzeria Roma 8:3.
Finał: Ice Ice Baby Ardeg – Novita Pleyada 5:2.
Nagrody indywidualne: Bartosz Olejniczak (najlepszy zawodnik), Karol Kubasiewicz (najlepszy bramkarz), Jakub Turowski (król strzelców).
Fotogaleria z finałowego turnieju Pucharu Zimy w Świdnicy
































































