Żagański Ośrodek Pomocy Społecznej stał się Centrum Usług Społecznych. Choć nazwy brzmią podobnie, w praktyce oznacza to zupełnie nową odsłonę wsparcia dla mieszkańców w potrzebie. Idea odchodzi od modelu interwencyjnego na rzecz profilaktyki oraz usług, które mają pomagać w codziennym funkcjonowaniu, a nie tylko reagować w sytuacjach kryzysowych.
— Z nowych usług będą mogli korzystać mieszkańcy Żagania, w pierwszej kolejności seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami. Bardzo ważną sprawą jest na przykład dowóz posiłków. Pojawią się też usługi takie jak fryzjer czy „złota rączka”. Do tej pory, jeśli coś się w domu zepsuło, każdy musiał radzić sobie sam i na własną rękę szukać pomocy. Teraz takie wsparcie będzie łatwiej dostępne — opowiada Janina Jędrzejczyk, uczestniczka działań organizowanych wcześniej przez OPS, a dziś przez CUS.
Jak podkreśla burmistrz Żagania Sławomir Kowal, nowa formuła pomocy społecznej ma docierać do osób realnie potrzebujących.
— Chodzi o sytuacje, w których ktoś sam nie jest w stanie czegoś zrobić – bo nie wie, jak i do kogo napisać pismo, albo po prostu nie wychodzi z domu. Wtedy to usługa przychodzi do niego. Często to ludzie, którzy się wstydzą prosić o pomoc albo nie mają bliskich na miejscu — opowiada.
Zmiany obejmą także infrastrukturę. Budynek CUS zostanie rozbudowany, co zwiększy jego możliwości działania, a bariery architektoniczne, które dziś utrudniają dostęp części mieszkańców, zostaną zlikwidowane — zapowiada poseł na Sejm RP Waldemar Sługocki.
Jak zaznacza wicemarszałek województwa Grzegorz Potęga, CUS-y dostosowują pomoc do istniejących potrzeb mieszkańców, wychodząc im naprzeciw.
Kolejną barierą, którą ma znieść Centrum Usług Społecznych, jest dostęp do wsparcia online — m.in. w formie aplikacji na smartfon.
— To duża zmiana, bo skróci czas oczekiwania i ograniczy konieczność osobistej wizyty w Centrum w przypadku spraw, które będzie można załatwić online — dodaje poseł.




