Radni zdecydowali, że Zielona Góra dorzuci do kasy lokalnej policji 320 tys. zł. Za te pieniądze komenda wyśle na ulice dodatkowe patrole. Choć uchwałę podjęto praktycznie jednogłośnie, jej przyjęcie poprzedziła pełna emocji debata.
Na początek garść faktów. Miasto od lat przekazuje pieniądze komendzie, a w zamian w newralgicznych punktach Zielonej Góry pojawiają się dodatkowi funkcjonariusze. W tym roku na taką współpracę magistrat przeznaczy 320 tys. zł. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 22 radnych.
– Mamy 455 etatów, wszystkie są zajęte. Te środki pozwolą na dodatkowe patrole i zabezpieczenie imprez masowych m.in. Winobrania. Będą kierowane do policjantów, którzy zgłoszą akces i będą chcieli pracować również w czasie wolnym – tłumaczy zasady współpracy Tomasz Szuda, komendant miejski policji w Zielonej Górze.
Prezydent Marcin Pabierowski jest przekonany, że będą to dobrze wykorzystane środki. W efekcie poprawić ma się poziom bezpieczeństwa np. na starówce i w parkach. Włodarz podkreśla również inwestycje miasta w rozwój straży miejskiej. Chodzi o dodatkowe wakaty dla strażników oraz nowy sprzęt, np. specjalny samochód do interwencji w terenie.
– Zależy mi na tym, aby ta krzywa przestępstw malała. I to się dzieje w Zielonej Górze. Zielona Góra jest miastem bezpiecznym, a to właśnie dzięki dobrej współpracy z policją. Dlatego te pieniądze były w budżecie zabezpieczone na rok 2026 – wyjaśnia Pabierowski.
Jednym z nielicznych radnych, którzy opowiedzieli się za tym, aby nie przekazywać policji dodatkowych pieniędzy, był Rafał Kasza. Jego zdaniem, patrząc na dotychczasową współpracę, nie widać, aby dofinansowanie patroli przekładało się na większą liczbę funkcjonariuszy w mieście.
– Brakuje mi przede wszystkim patroli pieszych na starówce. Zauważyłem, że funkcjonariusze przemieszczają się po prostu autami po starówce, nie dostrzegając tak naprawdę wielu rzeczy, które mogliby dostrzec podczas pieszego patrolu – uważa Kasza.
– Padały różne argumenty, przede wszystkim ten, że nie widać policjantów. To nie są choinki, żeby było ich widać. Dla mnie najważniejsze są wskaźniki, które mówią, że w Zielonej Górze jest coraz bezpieczniej – komentuje z kolei radny Wiesław Kuchta.
Z kwoty 320 tys. zł na nagrody dla funkcjonariuszy zostanie przeznaczone 40 tys. zł, a pozostała część to pieniądze na dodatkowe patrole.




