Energia różnorodności

Alicja Chilińska Zawadzka była gościem LCI  Energia różnorodności

Czy branże uznawane przez lata za „męskie” rzeczywiście są zamknięte dla kobiet? O zmianach zachodzących w energetyce, sile różnorodnych zespołów i barierach, które często tworzymy sobie same, rozmawialiśmy z Alicją Chylińską, prezeską EDF Renewables Polska oraz prezeską klastra Go Green Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Katarzyna Kozińska: Jak wyglądała Twoja droga do stanowiska prezesa w branży, która przez lata była postrzegana jako typowo męska?

Alicja Chilińska-Zawadzka: Faktycznie na co dzień funkcjonuję raczej w świecie energetyki – rozmawiam o przyłączeniach do sieci czy inwestycjach, które wielu osobom mogą wydawać się trudnymi tematami. Energetyka rzeczywiście jest postrzegana jako branża męska i liczby to potwierdzają – kobiety stanowią dziś około 18 proc. zatrudnionych w polskiej energetyce. W energetyce odnawialnej, którą reprezentuję, jest trochę lepiej – to już około 30 proc. kobiet.

Zaczynałaś w tej branży 20 lat temu. Czy wtedy rzeczywiście było trudniej?

Kiedy zaczynałam, było to zdecydowanie bardziej męskie środowisko. Pierwsze lata to przede wszystkim nauka branży, która dopiero się rodziła. Paradoksalnie właśnie wtedy do energetyki odnawialnej dołączyło sporo kobiet, bo była to nowa dziedzina – bez utrwalonych struktur i barier wejścia charakterystycznych dla energetyki konwencjonalnej. Kobiety uczyły się jej razem z branżą i w pewnym sensie współtworzyły jej rozwój.

Przez wiele lat na konferencjach zdarzało się, że byłam jedyną kobietą w panelu wśród prezesów dużych koncernów energetycznych. Dziś to się zmienia – coraz częściej widać kobiety w tej branży. I mam wrażenie, że czasem największą barierą są stereotypy w naszych własnych głowach.

Czyli często same zakładamy, że pewne branże nie są dla nas?

Dokładnie tak. Tymczasem kluczowym słowem jest różnorodność. Nie jestem zwolenniczką sztucznego wprowadzania parytetów. Chodzi raczej o to, by docenić różne kompetencje i style zarządzania. Kobiety często wnoszą do zespołów umiejętność współpracy, komunikacji czy empatii. Są bardziej nastawione na dialog i partycypacyjny styl zarządzania.

Z drugiej strony mężczyźni również uczą się dziś tych kompetencji miękkich, bo zespoły i oczekiwania pracowników się zmieniają. Sukces firmy nie polega na tym, że jest w niej więcej kobiet lub mężczyzn, ale na tym, że jest różnorodna.

Czy kobiety powinny próbować dopasować się do „męskiego” stylu zarządzania?

Absolutnie nie. Częstym błędem jest próba bycia bardziej „męską”, zamiast korzystania ze swoich naturalnych kompetencji. Kobiecość może być atutem. Wielozadaniowość, umiejętność łączenia wielu wątków, empatia – to są bardzo potrzebne cechy, szczególnie na stanowiskach menedżerskich.

W mojej pracy największym wyzwaniem nie są kwestie techniczne, bo ich można się nauczyć. Najtrudniejsze jest podejmowanie wielu decyzji każdego dnia – często bardzo ważnych i wymagających szybkiej reakcji.

Czy branża energetyki odnawialnej jest dziś otwarta na kobiety?

Zdecydowanie tak. To jedna z najszybciej rozwijających się branż i będzie potrzebowała ogromnej liczby specjalistów. Już dziś w Polsce pracują w niej tysiące osób, a zapotrzebowanie będzie rosło. Co ważne – nie chodzi tylko o inżynierów czy techników.

Powstaje wiele stanowisk związanych z komunikacją, prawem, środowiskiem czy zarządzaniem projektami. Sama jestem humanistką i pracuję w tej branży od ponad 20 lat. W energetyce wiatrowej zidentyfikowano już ponad sto różnych zawodów związanych z jej rozwojem.

Prowadzisz także badania dotyczące kobiet w branżach uznawanych za męskie. Jakie są ich wyniki?

Rozmawiam z kobietami z różnych sektorów – energetyki, transportu czy budownictwa. Wiele z nich zajmuje stanowiska kierownicze i osiąga świetne wyniki. Potrafią bardzo dobrze oceniać zarówno swoje mocne strony, jak i obszary do rozwoju.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że kobiety często mają na swojej drodze dodatkowe wyzwania – związane chociażby z macierzyństwem czy opieką nad bliskimi. Dlatego tym bardziej ważne jest wspieranie ich w rozwoju zawodowym.

Czy masz przesłanie dla kobiet, które zastanawiają się nad pracą w energetyce odnawialnej?

Powiedziałabym: nie bójcie się. To branża przyszłości, dobrze płatna i bardzo dynamiczna. Jest w niej miejsce dla osób o różnych kompetencjach. Rynek jest otwarty – czasem wystarczy tylko otworzyć własną głowę i spróbować.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.