Smartfony w szkołach. Polska 2050 proponuje zmiany

Smartfony w szkołach Polska 2050 proponuje ograniczenia  Smartfony w szkołach Polska 2050 proponuje zmiany

Ograniczenie korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych – to propozycja przygotowana przez Polskę 2050 w formie poselskiego projektu zmian w prawie oświatowym. Jak podkreślają jej lubuscy przedstawiciele, nie chodzi o walkę z nowoczesnymi technologiami, ale o zdrowie psychiczne dzieci i poprawę relacji między uczniami.

Lubuscy działacze Polski 2050 zaznaczają, że dyskusja o korzystaniu z telefonów przez dzieci powinna być spokojna i merytoryczna – z udziałem nauczycieli, rodziców, psychologów, a także samych uczniów. Zapowiadają też przyspieszenie prac nad projektem w sejmowej Komisji Edukacji i Nauki.

Problem zaczyna się od dorosłych

Jak zwraca uwagę Maciej Jackowski z Centrum Wsparcia i Terapii Uzależnień i Współuzależnienia, w wielu przypadkach problemem jest brak świadomości zagrożeń cyfrowych wśród rodziców.

– Trudno oczekiwać od pięcio- czy sześciolatka, że będzie świadomy zagrożeń w sieci. Odpowiedzialność za to spoczywa przede wszystkim na dorosłych – podkreśla.

Jego zdaniem wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie treści dzieci oglądają w internecie. Poważnym problemem jest także hejt.

– Zjawisko hejtu pojawia się już w klasach 1–3 szkoły podstawowej. Później pracujemy z tymi dziećmi terapeutycznie w poradni – mówi.

Ograniczenia tylko w szkołach

Projekt przygotowany przez Polskę 2050 zakłada ograniczenie korzystania ze smartfonów przede wszystkim na terenie szkół podstawowych. Telefony mogłyby być używane podczas zajęć, jeśli są potrzebne do celów edukacyjnych, ale nie w czasie przerw.

– Nie jesteśmy przeciwnikami nowoczesnych technologii. Wręcz przeciwnie – popieramy cyfryzację. Jednak dane pokazują wyraźnie, że uzależnienie od smartfonów może działać podobnie jak inne uzależnienia i wymaga reakcji dorosłych – podkreśla Tomasz Siemiński, radny Sejmiku Województwa Lubuskiego.

Z badań społecznych wynika, że aż 84 procent ankietowanych popiera wprowadzenie takich ograniczeń. Zdaniem autorów projektu może to być także wsparcie dla rodziców w procesie wychowawczym.

Szkoła jako miejsce budowania relacji

Część młodych osób przyznaje, że zakaz korzystania z telefonów w czasie przerw może początkowo budzić sprzeciw. Jednocześnie wskazują, że szkoła powinna być przede wszystkim miejscem spotkań z innymi ludźmi.

– Przerwy w szkole powinny być czasem rozmowy i budowania relacji. W ten sposób powstają przyjaźnie na całe życie – mówi Marcel Bemben, student dyplomacji i członek Polski 2050.

Jak dodaje, większość młodych ludzi i tak spędza dużo czasu z telefonem po powrocie do domu.

– Szkoła może być przestrzenią choć częściowej przerwy od ekranów – podkreśla.

Decyzja po stronie szkół

Autorzy projektu zakładają, że szczegółowe zasady będą ustalane przez same szkoły. Wśród proponowanych rozwiązań pojawiają się m.in. specjalne depozyty, w których uczniowie zostawialiby telefony na czas zajęć, lub wprowadzenie dni bez smartfonów.

Decyzje miałyby zapadać w porozumieniu dyrekcji z radą pedagogiczną oraz radą rodziców.

Jednocześnie przewidziane są wyjątki – na przykład dla uczniów, którzy muszą mieć telefon ze względów zdrowotnych albo w sytuacjach, gdy potrzebny jest kontakt z rodzicami.

Zdaniem pomysłodawców najważniejsze jest przywrócenie równowagi między światem cyfrowym a realnym.

– Chcemy, aby szkoła była miejscem nauki i relacji, a nie przestrzenią zdominowaną przez ekrany – podkreśla Siemiński.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.