— To będzie chyba najbardziej intensywny rok w ostatnich latach działalności LOTUR-u — zapowiada Norbert Urbański, prezes Lubuskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Region przygotowuje się do szeroko zakrojonej promocji — zarówno w Polsce, jak i za granicą — a jednym z kluczowych wydarzeń ma być historyczne otwarcie sezonu turystycznego połączone z popularnym festiwalem otwartych piwnic i winnic.
Promocja w Polsce i Europie
Ofensywa turystyczna Lubuskiego rozpocznie się od obecności na międzynarodowych targach — m.in. na ITB w Berlinie — oraz roadshow w Pradze i Ostrawie. LOTUR, który przeszedł w ubiegłym roku „lifting” – posiada nowy zarząd i całkowicie nową energię, planuje udział w wielu prestiżowych wydarzeniach branżowych. Organizacja chce również zapraszać zagranicznych dziennikarzy, influencerów oraz twórców internetowych, by pokazywali region swoim odbiorcom. Na pewno wymaga to zmiany narracji i sposobów sprzedawania produktu turystycznego.
— Zależy nam, by o Lubuskiem było głośno — nie tylko podczas imprez, ale także w internecie. Chcemy docierać do turystów różnymi kanałami i budować silną markę regionu — podkreśla prezes LOTUR-u Norbert Urbański.
— Jedziemy tam pokazać możliwości turystyczne województwa. Nasz sąsiad — Berlin — to ogromny potencjał, podobnie jak pobliskie regiony Polski – zachodniopomorskie, dolnośląskie, wielkopolskie. W promieniu kilku godzin mieszka nawet osiem milionów osób — wylicza Urbański.
Jednym z wyzwań jest zatrzymanie turystów przejeżdżających przez region. To ważne, bo — jak wskazują przedstawiciele organizacji — przez region przejeżdżają setki tysięcy turystów jadących nad Bałtyk. Celem jest zatrzymanie ich choć na kilka dni i zachęcenie do odkrywania winnic, jezior, tras rowerowych oraz lokalnej kuchni.
Historyczne otwarcie sezonu
Jednym z najważniejszych wydarzeń będzie inauguracja sezonu turystycznego połączona z Lubuskim Festiwale Otwartych Piwnic i Winnic, który od kilku edycji bije rekordy popularności.
— To historyczna chwila — po raz pierwszy Zielona Góra będzie gospodarzem otwarcia sezonu turystycznego województwa. Na deptaku pojawią się domki winiarskie, w których zaprezentują się członkowie organizacji oraz atrakcje regionu — mówi Katarzyna Fedro, członkini zarządu LOTUR-u. – To nasz game changer i mamy nadzieję, że pierwsza edycja nowej tradycji.
Pomysł nie wziął się znikąd. Organizatorzy wsłuchali się w głosy turystów: — „Podczas poprzednich edycji festiwalu goście bardzo często pytali: co jeszcze możemy zobaczyć w Lubuskiem? Postanowiliśmy skumulować ofertę w jednym miejscu, aby turysta mógł od razu zaplanować kolejne wyjazdy — dodaje prezes LOTUR-u.
Jak zaznacza Katarzyna Fedro, wydarzenie będzie miało szeroki charakter: — Powstanie także strefa produktu regionalnego — sery, wędliny, pieczywo — do tego wydarzenia artystyczne i degustacje. Zapraszamy na majówkę, bo naprawdę nie trzeba nigdzie wyjeżdżać — mówi.
Turystyka to dziś opowieść
LOTUR chce promować region w nowoczesny sposób, a jednym z najważniejszych narzędzi ma być storytelling. W nowoczesnej turystyce nie wystarczy kliknąć i kupić nocleg. Wybieramy miejsca, które są okraszone historią — miejsca, ludzi czy produktu. – Musimy umieć o tym opowiadać i w pewnym sensie to sprzedać — tłumaczy Katarzyna Fedro. Inspiracje płyną m.in. z zagranicy.
— Nasi przedsiębiorcy wracali z wizyt studyjnych i mówili: ktoś miał taki sam produkt jak ja, ale potrafił o nim pięknie opowiedzieć — i to sprawiało, że ludzie kupowali. Tego właśnie chcemy się uczyć — dodaje.
Dlatego organizacja planuje szkolenia z mediów społecznościowych i narracji marketingowej. Powstają także nowe kanały komunikacji, które mają pokazać potencjał regionu zarówno mieszkańcom, jak i turystom.
OTUR przechodzi wyraźne ożywienie — tylko w ostatnim czasie do organizacji dołączyło kilkunastu nowych członków. – Nie mówimy o rewolucji, ale o nowej energii i otwarciu. Coraz częściej odbieramy telefony z pytaniami o współpracę — to pierwszy sygnał, że idziemy w dobrą stronę — podkreśla Katarzyna Fedro.
Kluczowe ma być łączenie potencjałów. Każdy może działać sam, ale jeśli chcemy osiągnąć sukces w branży turystycznej i szeroko pokazać region, musimy współpracować, bo współczesny turysta oczekuje kompleksowej oferty: od winnicy, przez szlaki kulinarne, po aktywny wypoczynek nad jeziorami czy na trasach rowerowych. Na rozwój turystyki coraz śmielej stawiają także samorządy. Miasto zwiększa środki na inicjatywy branżowe, a kolejne wydarzenia — w tym sportowe — mają generować realne zyski dla hotelarzy i restauratorów.
Lubuskie chce być odkryciem
Paradoksalnie jednym z największych wyzwań jest… świadomość istnienia regionu.
— Musimy pokazać potencjalnym turystom, że województwo lubuskie istnieje i ma ogromny potencjał. Nawet wielu mieszkańców nie wie jeszcze, ile tu jest do zobaczenia — zauważa prezes LOTUR-u.
Dowodem rosnącego zainteresowania był ubiegłoroczny lubuski festiwal winiarski. W jednej z piwnic zostawiono tablicę, na której turyści wpisywali, skąd przyjechali. Były wpisy z całej Europy — od południa po Skandynawię. Organizacja chce także mocniej zaistnieć w Warszawie, oferując alternatywę dla zatłoczonych kurortów. Jednak to właśnie majowe otwarcie sezonu może stać się symbolem nowego podejścia do promocji regionu — opartego na emocjach, doświadczeniach i dobrze opowiedzianych „historiach”.




