Pierwszy tydzień ferii zimowych w Muzeum Lubuskim już za nami. W dniach 16–20 lutego 2026 r. odbył się I turnus półkolonii pod hasłem „Salonowi projektanci”.
Byliśmy z kamerą wśród uczestników, by podejrzeć, jak dzieci radzą sobie w roli małych architektów i projektantów wnętrz.
Tegoroczna propozycja muzeum połączyła twórczą zabawę z nauką i odkrywaniem historii. Uczestnicy półkolonii zwiedzali muzealne zakątki, poznając wnętrza willi utrzymanej w stylu biedermeier. Dzieci dowiedziały się, w jakim stylu została zaprojektowana i urządzona, jakie elementy są charakterystyczne dla tej epoki oraz jak dawniej wyglądało życie w eleganckich salonach.
Zdobytą wiedzę mogły od razu wykorzystać w praktyce. Podczas warsztatów tworzyły własne miniatury muzealnych salonów, projektując meble, dodatki i układ wnętrz. Kreatywność młodych uczestników nie miała granic – powstały niezwykle pomysłowe aranżacje, inspirowane historycznymi wzorami, ale wzbogacone o dziecięcą wyobraźnię.
Kolejnego dnia najmłodsi przenieśli się do „krainy porcelany”, odwiedzając salon z porcelaną Carli. Własnoręcznie wykonywali filiżanki, talerzyki i całe zastawy, poznając przy tym zdobienia i motywy obecne na muzealnych eksponatach. Bajki Ezopa, przedstawiane na porcelanie, stały się pretekstem do rozmów o symbolice i morałach, a legenda o św. Hubercie zainspirowała dzieci do stworzenia barwnych witraży.
W programie znalazło się także projektowanie strojów salonowych, spotkania z architektami oraz wyjścia do kina, teatru i Centrum Nauki SOWA. Dzięki temu półkolonie miały nie tylko artystyczny, ale i edukacyjny wymiar, łącząc historię, sztukę, naukę oraz dobrą zabawę.
Organizatorzy zadbali o kompleksową opiekę – w cenie turnusu znalazły się m.in. ubezpieczenie, dwudaniowy obiad przez pięć dni, ośmiogodzinna opieka każdego dnia, bilety do kina i teatru, wstęp do Centrum Nauki SOWA oraz wszystkie materiały plastyczne potrzebne do warsztatów.
Zajęcia prowadziły Małgorzata Rubażewicz i Małgorzata Ziętek, a mecenasem turnusu było Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział w Gorzowie Wlkp.
Pierwszy tydzień ferii pokazał, że muzeum może być miejscem pełnym inspiracji, twórczej energii i radości. Przed kolejnymi uczestnikami następne dni zimowej przygody – zapowiada się równie intensywnie i kreatywnie.
Małgorzata Błażewicz, edukator Muzeum Lubuskiego
„Tematem półkolonii byli salonowi architekci i architektura willi w stylu Biedermeier. Dzieci tworzyły makiety, witraże i bardzo aktywnie poznawały muzeum.”
Małgorzata Ziętek, edukator
„Muzeum może być dla dzieci świetnym miejscem aktywizacji i twórczego działania. W kontakcie ze sztuką dzieci potrafią zaskoczyć swoją wyobraźnią.”
Wojtek
„Wszystko było bardzo fajne i najbardziej podobała mi się Sowa oraz teatr. Poznałem też nowych kolegów i jeszcze tu wrócę.”
Pola
„Robiliśmy witraże, makiety i lepiliśmy z gliny, a także byliśmy w Izbie Architektów. Jest tu bardzo fajnie i wcale nie ma nudy.”
Jagoda
„Byliśmy w kinie, teatrze i robiliśmy prace z gliny. Najbardziej podobało mi się malowanie i lepienie.”
Iga
„Najbardziej podobały mi się witraże i wyjście do Sowy. Warto zapisać się na ferie do muzeum.”
Milena
„Podobało mi się robienie makiet i witraży. Z wycieczek najlepsza była Sowa.”
Oliwia
„W muzeum możemy robić różne rzeczy plastyczne i chodzić na wycieczki. W domu byłoby nudniej.”
Ewa
„Robiłam kubeczek z gliny i makiety domów. W muzeum wcale nie trzeba się nudzić.”
Adam
„Najlepsza była wizyta w Sowie i eksperymenty. Byliśmy też w teatrze i na wycieczkach.”




